Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 4
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
PiS, co zrobił a nie co powiedział
(20.09.2017, 19:21)Wron NIEmiecki napisał(a): Bardzo chętnie.

Poszukam. Jeśli do środy nie wrzucę, krzycz na mnie.

Korsarz: weź mnie nie osłabiaj. Przecież jesteś ekonomistą i wypisujesz takie bzdury jak "chwilowo wyższe wpływy z VAT=efekty uszczelnienia"?

Czytacie w ogóle słowa swojego guru? Przecież wasz guru wprost powiedział, że zwiększone wpływy z VAT są efektem mniejszej liczby wniosków o zwrot - czyli nie żadne tam uszczelnienie tylko skutecznie udało im się przestraszyć przedsiębiorców, którzy wolą mieć gorszy cash flow niż użerać się z urzędnikami i mieć gorszy cash flow.

Powtórzę też to co już mówiłem: "uszczelnienie" polega na tym, że skutkami działań przedsiębiorców obciąża się uczciwych przedsiębiorców (bo Ci nie uciekną), a nie ściga przestępców. Czyli de facto "uszczelnienie" jest podwyższeniem podatków. Tytułem przykładu: klienci teraz na okrągło dostają zawiadomienia o tym, że ich kontrahenci zostali wykreśleni z rejestru podatników VAT czynnych i jakaś część woli skorygować rozliczenia niż pierdolić się z urzędnikami (mimo, że fakt wykreślenia nie ma znaczenia dla prawa do odliczenia). Dla Skarbu Państwa to czysty zysk - kontrahent wpłacił VAT (najczęściej nawet nie wiedząc, że został wykreślony), a drugi podatnik nie skorzystał z prawa do odliczenia VAT (chociaż mógł). Tak wygląda "uszczelnienie" w praktyce.
"All great men should be haunted by the fear of not living up to their potential.
All loyal men should be haunted by the fear of not having done enough for their country.
All honourable men should be haunted by the fear of not having lived a life worthy of those men who came before us." Sigurd
Odpowiedz
(21.09.2017, 10:48)Sofeicz napisał(a):
(21.09.2017, 10:10)DziadBorowy napisał(a):
Cytat:Krytyka PiSu a zachwyt nad PO to czysty partyjny oportunizm by nie powiedzieć hipokryzja.

Po pierwsze kto zachwyca się tutaj PO?  To, że  ogólnie osiągali wyniki lepsze niż PIS do tej pory nie jest jeszcze powodem do zachwytu.  Po drugie wszyscy wiemy, że należy krytykować PO a zachwycać się PISem. Taka teraz moda Uśmiech

Dodam jeszcze, że przynajmniej kilku właścicieli firm, które są moimi klientami deklaruje, że boi się występować o zwrot należnego VATu, bo spodziewają się natychmiastowego nalotu 'siepaczy skarbowych' i uciążliwej kontroli.
Być może to tylko przypadki odosobnione ale chyba jest coś na rzeczy.

Dlaczego się boją? Mają coś do ukrycia czy moze wcześniej szmuglowali? 
Jako libertarianin popieram unikanie opodatkowania ale z punktu widzenia etatysty uczciwość podatkowa to kwestia fundamentalna, a z tego co wiem jesteś socjalistą, a przynajmniej kilka lat temu byłeś, chyba zachlysnietym Ikonowiczem? Dobrze pamietam? 

@Dziad Borowy:
jestem libertarianinem więc Morawiecki to dla mnie taki sam typ jak jego poprzednicy, niemniej jeżeli gość który zachłysnął sie "Przedsiębiorczym państwem" Mazzucato realizuje taką politykę i cis mu sie tam z tej książki udaje to potrafię to zrozumieć, niekoniecznie popierać.

W kwestii wolności gospodarczej i IEF to jest to indeks stricte ideologiczny. Jak najbardziej sam sie w debatach na niego powołuję ale nim nie przekona Dziad Borowy socjaldemokraty czy jakiegoś lewaka, który wyskoczy z modelem skandynawskim. 
Zresztą Chiny są doskonałym przykładem tego, że brak wolności gospodarczej także moze iść w parze z ponadprzeciętnym wzrostem gospodarczym. 

Ps: wybaczcie formę wpisów ale śmigam na telefonie.
Na pomoc! mordują więźniów Bastylii!!!
Odpowiedz
(21.09.2017, 11:49)korsarz napisał(a): Dlaczego się boją? Mają coś do ukrycia czy moze wcześniej szmuglowali? 

Czy PIS zmienił prawo podatkowe oraz jego interpretację przez organy skarbowe w stosunku do tego co obowiązywało za PO? Nie. Skoro zatem wówczas prawo było na tyle skomplikowane, że każda kontrola mogła coś wykazać należy się spodziewać, że wyjątkowo spragniony gotówki obywateli obecny rząd wykorzysta ten mechanizm "zastraszania" kontrolą. To, że uczciwy nie ma co się bać skarbówki to taka bajka dla dzieci powtarzana przez kolejnych ministrów.



Cytat:@Dziad Borowy:
jestem libertarianinem więc Morawiecki to dla mnie taki sam typ jak jego poprzednicy, niemniej jeżeli gość który zachłysnął sie "Przedsiębiorczym państwem" Mazzucato realizuje taką politykę i cis mu sie tam z tej książki udaje to potrafię to zrozumieć, niekoniecznie popierać.

I dlatego, iż Morawiecki to taki sam typ jak jego poprzednicy Morawieckiego chwalisz a poprzedników oskarżasz o rujnowanie gospodarki?

Cytat:W kwestii wolności gospodarczej i IEF to jest to indeks stricte ideologiczny. Jak najbardziej sam sie w debatach na niego powołuję ale nim nie przekona Dziad Borowy socjaldemokraty czy jakiegoś lewaka, który wyskoczy z modelem skandynawskim. 
Zresztą Chiny są doskonałym przykładem tego, że brak wolności gospodarczej także moze iść w parze z ponadprzeciętnym wzrostem gospodarczym.
[/quote]


Lepszy IEF niż metoda na oko.
"Dosyć — mówił — naszukałem się po lesie i ledwie tego smolnego pniaka zdybałem, ale czem wy, moje dzieci, będzieta kiedyś świecić, skoro lasy się umykają, i coraz trudniej o smolny kawałek drzewa?”.








Odpowiedz
(20.09.2017, 09:58)Socjopapa napisał(a): A jak miałaby ta ankieta wyglądać? Konkretnie jak weryfikowałbyś zbieżność deklarowanych odpowiedzi z rzeczywistymi poglądami (nieistotne jest czy ewentualne różnice wypływałaby z niezrozumienia pytań, wątpliwości co do zakresu pojęć, braku konsekwencji czy zwyczajnej próby oszukania pytającego)? Osobiście znam przypadki osób deklarujących poparcie dla wolnego rynku, prawa własności, wolności słowa, itd. (w tych słowach), "równocześnie" deklarujących poparcie dla 700-, podatku progresywnego, obciążania uczciwych przedsiębiorców kosztami wadliwej legislacji i nieudolności urzędników itd.


Nie wiem jak miałaby wyglądać ankieta. Opisane przez Ciebie osoby zakwalifikowałbym do "socjaledmokracji" grupy ludzi krążących wokół centrum.



(20.09.2017, 09:58)Socjopapa napisał(a): Niby w jaki sposób ułatwia szufladkowanie i zwalnia z myślenia? Rozumiem, że czasem fajnie i wygodnie jest wymyślić albo stosować definicję zupełnie nieprzystającą do rzeczywistości, ale generalnie jednak segregacji dokonuje się od "drugiej strony" - najpierw ustala się cechy zjawisk, które pozwalają na sensowne rozróżnienie, a potem dopiero zbiorczo określa się je jakimś pojęciem. No i zaproponowałem jak ustalić co to są poglądy lewicowe, a co to są poglądy prawicowe w sposób dość obiektywny, bo gdzie jak gdzie ale w organach propagandowych (dla niepoznaki funkcjonujących pod nazwą media) nie ma potrzeby kłamać o celach (kłamie się o motywacjach i okolicznościach, ale nie o celach).

Sądzę, że wątpię. Nie widzę wyższości ankiety nad metodą jaką zaproponowałem - prawicowy organ propagandowy z definicji musi głosić poglądy prawicowe (a więc zbieżne z ideologią wyznawaną przez co najmniej większość ludzi uważających się za prawicowców), a lewicowy lewicowe (a więc zbieżne z ideologią wyznawaną przez co najmniej większość ludzi uważających się za lewicowców), bo inaczej nie utrzymałyby się na rynku. Fakt finansowania przez prawicowców i odpowiednio lewicowców tych organów propagandowych jest najlepszą formą weryfikacji, bo "portfel nie kłamie".


Nie umiem się odnaleźć w takim relatywnym postrzeganiu i opisie zjawisk.


(20.09.2017, 09:58)Socjopapa napisał(a): A proszę ja Cię bardzo. A dla mnie prawicą nadal będzie to co sama prawica za prawicę uznaje, a nie to co chciałbyś widzieć jako prawicę. Swoją szosą podejście do gospodarki jest objęte ideologią prawicową i lewicową, więc Twoje wyciąganie gospodarki poza nawias jest sztuczne. Zwracam też ponownie uwagę, że portale i profile prawicowe oklaskują 700-, nacjonalizację, itd., więc nie jest tak, że tolerują lewicowe jak twierdzisz wybryki PiS w zakresie gospodarki w imię trzech K (Kinder, Kueche, Kirche), lecz w pełni akceptują gospodarcze wybryki PiS uznając jednakowoż, że ważniejsze i tak są 3K.


Ja nie odwoływałem się do tego jak sami siebie nazywają. Ośrodki, które krytykują 700-, nacjonalizację itd. to dziwnym trafem są ośrodki liberalne (znienawidzone przez prawicę i lewicę), a nie prawicowe czy lewicowe. Pilastra nie liczę, bo jakkolwiek Pilaster definiuje się jako prawica, to raczej pasuje pod liberała (nie znam całego szkieletu poglądów Pilastra, więc nie mam pewności).

Nie wyciągam gospodarki poza nawias.


I tu mam problem z umiejscowieniem poszczególbych ośrodków. Z tego wynikałoby, że "prawicowe" i "lewicowe" leżą na tyle blisko siebie, że znika "centrum". Chyba, że za "centrum" weźmiemy bardzo wąski wycinek? No nie wiem.
I jak określić tych liberałów?, którzy nie popierają korupcji+? Są bardziej prawicowi czy lewicowi? W centrum? Jakie gazetki można zakwalifikować do tego nurtu? To liberałowie są centrum, bo każda ze stron się od nich odżegnuje? No nie wiem.

W takim układzie jednoosiowy podział nie wystarczy.



(20.09.2017, 09:58)Socjopapa napisał(a): To nie zostało udowodnione nawet w połowie. Krótkoterminowe wpływy z VAT to żaden dowód na tę okoliczność.


Może. Uznałem, że "coś się dzieje" w temacie uszczelniania z uwagi na faktycznie podjęte działania oraz zeszłoroczny wynik, który powinien być powtórzony także w tym roku, abyśmy mogli powiedzieć, że Morawiecki coś uszczelnił. Co więcej, wręcz powinien coś uszczelnić skoro jak sam Gladiator pokazał luka za poprzedniej kadencji zmalała o 1% w roku 2014 wobec 2013.

MF deklaruje, że okres zwrotów z VAT skrócił się o 4 dni. Też 1,8 mld zł są mniejsze wstrzymania zwrotów, ale z kolei, o czym Ty napisałeś i Sofeicz napomknął, a co MF uznaje za probież skutecznej polityki ściągalności, to niższe kwoty deklarowane we wnioskach o zwrot VAT.

Faktycznie skłaniałbym się ku twojej perspektywie, że jest to bezwrotna doacja dla budżetu wpisana w koszty działalności gospodarczej motywowana obawą przed kontrolami. Z drugiej strony, jak bardzo firmy mogą sobie pozwolić na takie olewanie należnego zwrotu? To jest racjonalne o tyle, o ile strata jest mniejsza z ewentualnej kontroli, tak?

W dalszym ciągu pozostaje 9,76 mld zł "wzrostu". Czy cała kwota wiąże się z rynkową hossą?


Więc oczekuję, że coś się poprawiło w tej materii. Ale co najwyżej kilka mld zł, a nie kilkanaście jak w zmanipulowanej wypowiedzi magika od slajdów.

Jednak tak jak napisałem z pełną oceną rządowych rewolucji trzeba poczekać kilka lat.

Luka w Vat 2016 wg analiz PwC.

Perspektywa MF

(20.09.2017, 09:58)Socjopapa napisał(a): o akurat było zwyczajne kłamstwo, więc tu nie ma czego "niechbędziować".


Gladiator faktycznie wyczerpująco nie udowodnił, ale wiedząc, że PiS się odwołuje do takiej postawy na wyrost uznałem. Inną kwestią jest skuteczność działań prowadzonych przez PiS, co właśnie powinien Gladiator dowieść, a czego nie zrobił, więc masz słuszność w tym względzie. A kłamstwem był, co napisałem, fragment dot. "zabraniania nauczania historii".
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz
(21.09.2017, 11:49)korsarz napisał(a):
(21.09.2017, 10:48)Sofeicz napisał(a): Dodam jeszcze, że przynajmniej kilku właścicieli firm, które są moimi klientami deklaruje, że boi się występować o zwrot należnego VATu, bo spodziewają się natychmiastowego nalotu 'siepaczy skarbowych' i uciążliwej kontroli.
Być może to tylko przypadki odosobnione ale chyba jest coś na rzeczy.

Dlaczego się boją? Mają coś do ukrycia czy moze wcześniej szmuglowali? 



Gdzie ty żyjesz korsarzu?
Ja musiałem się tłumaczyć skarbówce z 1 grosza (słownie JEDNEGO), który to został nieprawidłowo zaokrąglony przy zeznaniu rocznym.
To jest Polska właśnie.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
(21.09.2017, 12:01)DziadBorowy napisał(a): Czy PIS zmienił prawo podatkowe oraz jego interpretację przez organy skarbowe w stosunku do tego co obowiązywało za PO? Nie. Skoro zatem wówczas prawo było na tyle skomplikowane, że każda kontrola mogła coś wykazać należy się spodziewać, że wyjątkowo spragniony gotówki obywateli obecny rząd wykorzysta ten mechanizm "zastraszania" kontrolą. To, że uczciwy nie ma co się bać skarbówki to taka bajka dla dzieci powtarzana przez kolejnych ministrów.

tak się akurat składa, że VAT jest podatkiem na którym kręci się największe lody, stąd też nie powinna Dziada Borowego dziwić tak w tej kwestii skrupulatna analiza organów państwowej represji. Inna sprawa to oczywiście sam sens VATu, ale nie o tym mowa.


(21.09.2017, 12:01)DziadBorowy napisał(a): I dlatego, iż Morawiecki to taki sam typ jak jego poprzednicy Morawieckiego chwalisz a poprzedników oskarżasz o rujnowanie gospodarki?

Gdzie korsarz chwalił Morawieckiego? Korsarz napisał jedynie, że PO od PiSu niewiele się różni, ale w sukcesach gospodarczych takich jak np. redukcja deficytu Morawiecki może mieć większe zasługi niż PO. Tyle, jakim kosztem się to odbywa to też inna sprawa.

(21.09.2017, 12:01)DziadBorowy napisał(a): Lepszy IEF niż metoda na oko.

Niektórym wystarcza PKB, SLI albo CPI. Nie zmienia to jednak faktu, że IEF jest traktowany przez niektóre środowiska z przesadną wręcz religijną żarliwością.

(21.09.2017, 12:01)Sofeicz napisał(a): Gdzie ty żyjesz korsarzu?
Ja musiałem się tłumaczyć skarbówce z 1 grosza (słownie JEDNEGO), który to został nieprawidłowo zaokrąglony przy zeznaniu rocznym.
To jest Polska właśnie.

Ależ ja tego nie kwestionuję, sam miałem podobne problemy. Sofeicz wspomniał jednak o VAT a ten podatek bywa najczęściej wykorzystywany do oszukiwania Skarbu Państwa, zatem to logiczne, że jest tak mocno trzepany. Potwierdza to chociażby perspektywa dochodów budżetowych jakie można z tego haraczu uzyskać.
Na pomoc! mordują więźniów Bastylii!!!
Odpowiedz
Dobrze, że napisałeś 'bywa'.
Nóż też bywa używany do złych rzeczy.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
(21.09.2017, 19:18)korsarz napisał(a): tak się akurat składa, że VAT jest podatkiem na którym kręci się największe lody, stąd też nie powinna Dziada Borowego dziwić tak w tej kwestii skrupulatna analiza organów państwowej represji. Inna sprawa to oczywiście sam sens VATu, ale nie o tym mowa.

(...)
Gdzie korsarz chwalił Morawieckiego? Korsarz napisał jedynie, że PO od PiSu niewiele się różni, ale w sukcesach gospodarczych takich jak np. redukcja deficytu Morawiecki może mieć większe zasługi niż PO. Tyle, jakim kosztem się to odbywa to też inna sprawa.


No ale jeżeli te zasługi polegają na takich represjach, że firmy boją się upomnieć o należny im wzrost VATu to ja jednak zdecydowanie wolę te mniejsze zasługi PO.
"Dosyć — mówił — naszukałem się po lesie i ledwie tego smolnego pniaka zdybałem, ale czem wy, moje dzieci, będzieta kiedyś świecić, skoro lasy się umykają, i coraz trudniej o smolny kawałek drzewa?”.








Odpowiedz
(19.09.2017, 07:43)bert04 napisał(a): Dla widza zachodniego jest to pół-dzieło a luki i przemilczenia powodują większe szkody, jak choćby dysonans poznawczy.

Jak ktoś nie wie nic o historii Polski, to taki filmik dobrze zadziała na taką niedoinformowaną osobę. Od polskich instytucji oczekuję działań na rzecz dobrego wizerunku Polski i Polaków na arenie międzynarodowej.

Jeśli już mam oddawać państwu prawie 1/5 kasy (chodzi mi o sam dochodowy - nie wspominam nawet o wszystkich zVATowanych produktach i usługach) z mojego ciężkiego zapierdolu, to niech to przynajmniej pójdzie na właśnie taki zajebisty filmik.

ps

Zauważyliście, że zobrazowanie polskiego państwa podziemnego to koncepcja zerżnięta wprost z tego jak wyglądała i działała baza w najnowszym X COM Enemy Unknown? Podobuje mi się to.
Między Wschodem a Zachodem odnajdziemy swoją drogę

Achtung! 

Andżelika, if you read nasze forum, plis listen to me very much - keine grenzen ist nicht funkcjoniren. Wir muszen konservativnen Union machen ohne toleranzionen.
Odpowiedz
Żarłak napisał



Cytat:Przejrzałem. Zmiana dotyczy osób uczących się przedmiotów przyrodniczych w rozszerzonym zakresie. Nie wiem jak to wyszło w praktyce, co najmniej jeden rocznik ukończył liceum z tą reformą (więc niech się wypowie na forum), ale nie uważam, że jest to niekorzystna zmiana.
(...)

Żeby ten wspaniały PiS odważył się przeprowadzić takie konsultacje jak powyżej... (niekoniecznie w sprawie dotyczących edukacji, ale jakiejkolwiek - oczywiście najlepiej byłoby w każdej) Doczekamy się tego? Chyba nie, bo PiS "wszystko wie najlepiej", a poza tym nie ma czasu  do stracenia, więc muszą zrewolucjonizować wszystkie dziedziny nieważne jakim kosztem dla ludzi.Dla porównania PiS przeprowadził swoją reformę w ciągu jednego roku nie konsultując jej z nikim - to jest odbudowa państwa wg PiS.

Czyli nic na temat nauczania nierozwodnionej historii, tylko sporo przymiotników o PiSie. Tożsamość narodowa to w obecnej Europie cenny towar, oczywiście jak dla kogo.

Cytat:Publikacje CBOS się tobie nie podobają to jakie źródła mam cytować? Bredzisz odnośnie kwestii, która się tobie nie podoba, bo masz wyraźnie napisane kogo uznana za A czy B, ale ty wolisz napisać, że to wyniki na tej podstawie są fałszywe.

Konfabulacja, niczego takiego nie napisałem. Nie drążę z czego owa przypadłość wynika.


Cytat:Do czego mam tobie podawać źródła - do twoich argumentów? Czy do procesów myślowych w moim mózgu? Udany jesteś! [Obrazek: szczerbol2.gif]

Nie, bo nie  i tak uważam.  Podeprzeć swoje wywody czymś, za trudno pomyśleć. Ok, nie narzucam się.


Cytat: Pełna ocena skutków wprowadzanych zmian będzie możliwa za kilka lat, dlatego jestem powściągliwy w ocenach krótkoterminowych pozytywnych efektów.

Sam więc rozumiesz, że można wrócić do dyskusji za parę lat.
Odpowiedz
Cytat:Jak ktoś nie wie nic o historii Polski, to taki filmik dobrze zadziała na taką niedoinformowaną osobę. Od polskich instytucji oczekuję działań na rzecz dobrego wizerunku Polski i Polaków na arenie międzynarodowej.

Jeśli już mam oddawać państwu prawie 1/5 kasy (chodzi mi o sam dochodowy - nie wspominam nawet o wszystkich zVATowanych produktach i usługach) z mojego ciężkiego zapierdolu, to niech to przynajmniej pójdzie na właśnie taki zajebisty filmik.

ps

Zauważyliście, że zobrazowanie polskiego państwa podziemnego to koncepcja zerżnięta wprost z tego jak wyglądała i działała baza w najnowszym X COM Enemy Unknown? Podobuje mi się to.

Przynajmniej śmieszne memesy można robić
[Obrazek: 21557696_10203870273153109_8778983224815...e=5A4CA52A]
Dopóki rodzimy się i umieramy, póki światło jest w nas, warto się wkurwiać, trzeba się wkurwiać! Wciąż i wciąż od nowa.
Odpowiedz
Bert napisał




Cytat:Przepraszam Ciebie, ale mam zajady, więc nie rozśmieszaj mnie takimi tekstami. Polska polityka przekonuje kogoś w Brukseli? Skutecznie?

Śmiech na sali. Patrzy na nas coraz więcej krajów? Mityczne Międzymorze, niezłomna Grupa Wyszehradzka? Może Trójkąt Weimarski?

Polska dyplomacja w Unii leży i kwiczy, zaorana przez doraźne potrzeby wewnątrz-polityczne. Mogę jeszcze uwierzyć, że Ziobro i Morawiecki naślą prokuratorię i skarbówkę na firmy, bo to leży w ich zakresie kompetencji. Natomiast polityka unijna leży w ich zakresie... niekompetencji.

Mam wrażenie, że nie bardzo łapiesz sens polityki unijnej lub żyjesz nieco oderwany od rzeczywistości. Polityka unijna polega ona na osobnych polach działania. Znaczy, jeśli jest konflikt na jakimś polu, to nie przekłada się na inne pola. Odwrotnie jest np w polityce rosyjskiej, gdzie atmosfera odgórna rzutuje na wszystkie pola. Oznacza to, że w kwestii polityki  fiskalnej UE może być bardzo dobrze, przy konfliktach dotyczących pozostałych pól.

Cytat:Pardon, ale chciejstwo u polityka nie jest żadnym powodem do szacunku. Liczą się nie chęci, wola czy determinacja (męska, żeńska czy dżenderowa), ale skuteczność. No i efekty. Polityk, który "męską wolą" chce przekonać unię do naszego modelu w obecnym kontekście stosunków Wawa - Bruksela wzbudza raczej mój śmiech, połączony z nutką żalu.

Przede wszystkim pisałem w kontekście Polski, prób działania po marazmie lat poprzednich. Ekipa PO/PSL próbowało coś zrobić, lecz cofała sie przed każdym protestem, słupki wyborcze. Morawiecki działa na nieco innym polu niż Waszczykowski.
Nie lekceważyłbym woli i determinacji, tylko tacy ludzi zmieniają świat, choć nie zawsze na lepsze. Polska osiągnęła w rozwoju poziom średni. To potężna bariera, którą trudno przeskoczyć, by dołączyć do liderów. Przynajmniej próbę  trzeba docenić. Zamiast tego panuje powszechne - to nie może sie udać, na pewno sie nie uda.  Chiny przeskoczyły tę barierę ogromnym samozaparciem i bezwzględnością. Nie wiem czy my możemy, czy pozostaniemy największą montownią Europy. Sądzę, że to kwestia ambicji, czy pozostanie się polskimi wyrobnikami, czy chce sie czegoś więcej...
 Dżendrowa determinacja nie istnieje, nijakość pomieszanie cech uniemożliwiają to. Co najwyżej sprowadza sie do walki wokół siebie, saamoobrony,  lecz  nic sensownego z tego  dla świata nie wynika. Ale to już inna dyskusja.


Cytat:Ech, ta stara bajka o tym, że rządy autorytarne są potrzebne, żeby "wiąć za mordę" tych wszystkich złych, możnych czy cwanych. No niestety, ja znam raczej zasadę, pewną jak amen w pacierzu, że państwa autorytarne najpierw żerują na najsłabszych, zabierając im możliwości obrony, a z możnymi się dogadują. A potem szukają wroga (najczęściej zewnętrznego, ale niekoniecznie, może być też jakaś totalna opozycja), żeby na niego zwalić winę za wszelkie niepowodzenia. W Polsce jak na razie na szczęście tylko ten drugi punkt się sprawdza, ta władza jeszcze wystarczająco autorytarna nie jest. Ale jeszcze trochę i każdy może się stać kolejnym Igorem Stachowiakiem.

Każdą taktykę określa skuteczność. Czasem i "autorytarna" (skoro tak to określasz) jest potrzebna. Państwo wycofywało się z wielu pól, co doprowadziło do słynnego podsumowania wypowiedzianego w chwili szczerości - Państwo polskie istnieje teoretycznie. Niestety.
W polskich warunkach pewna "autorytarność" jest to do pewnego stopnia konieczna. Rzecz jasna pewnych granic nie można jej przekroczyć.Ostatnio  Rzecznik Praw Obywatelskich miał swoje wystąpienie w Sejmie. Nie przypadkiem naznaczono je na piątek o godzinie 16:00. Test opozycji wypadł jak wypadł. Przysłuchiwało sie ....11 posłów w tym 9 z totalnej opozycji. Tak wygląda ta dramatyczna walka o podtrzymanie  upadająca demokracje w Polsce, pojechali na weekend. Ziemkiewicz ukuł celne powiedzeni w Polsce nic nie dzieje się naprawdę. Zbyt poważnie bierze się pod uwagę co klepią politycy.
Tak na marginesie to opozycja ogłosiła się totalną i stała się opozycją w stylu latynoamerykańskim, krytykując wszystko w czambuł jak leci.
Przez całe lata wszystkiemu winna była opozycja rzucająca kłody pod nogi poprzedniej ekipie. Przecież to prezydent Kaczyński miał wszystko utrudniać, potem braciszek, a potem już nygustwa nie dało się zasłaniać kolejnymi "ofensywami legislacyjnymi". Przypomniałeś poprzedni scenariusz i to z władzą uważana za nieautorytarną.
Po prostu niepotrzebnie traktujesz wszystko na serio.




Ad Żarłak, krótkie uzupełnienie


Do określenia luki podatkowej za 2016 przywołany został przez Żarłaka portal biznesowy PwC jako  wiarygodny.



Cytat:Więc oczekuję, że coś się poprawiło w tej materii. Ale co najwyżej kilka mld zł, a nie kilkanaście jak w zmanipulowanej wypowiedzi magika od slajdów

Jednak tak jak napisałem z pełną oceną rządowych rewolucji trzeba poczekać kilka lat.

Luka w VAT według analizy PwC


Poniższy cytat pochodzi również z PwC.

Zdaniem Tomasza Kassela, partnera w PwC "działania rządu idą w dobrym kierunku". - Zresztą ten rząd przez półtora roku zrobił więcej w zakresie uszczelniania systemu VAT niż poprzednicy przez dziesięć lat – mówił w "Rz" Tomasz Kassel.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 3 gości