Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Teologia Teisty i próba zdefiniowania Boga
#81
Wybacz ale wymysły taoistów nie mają dla mnie żadnej wartości.Kiedy zacząłem czytać Koran stwierdziłem, że występuje tam wiele podobnych pojęć odnoszących się do Boga co w Biblii, jednak ich znaczenie jest nieco inne, co z kolei sprawia że Allah nie jest tym samym Bogiem co Jahwe.Według Biblii Logos jest osobowe i jest bytem sprawczym wszelkich rzeczy które mają swój początek (w tym praw przyrody).Logos panuje nad prawami przyrody.Gdyby było z nimi tożsame nie byłoby to możliwe.Jezus Chrystus jako wcielone Logos udowodnił to.
"Kto nie zważa na karność, gardzi własnym życiem, lecz kto słucha napomnienia, nabywa rozumu.
Bojaźń Pana jest szkołą mądrości, a pokora poprzedza chwałę"
                            
"To głupota prowadzi człowieka na manowce, a potem jego serce wybucha gniewem na Pana"

          Prz. 15,32-33; 19,3
Odpowiedz
#82
(10.09.2017, 16:45)freeman napisał(a): Wybacz ale wymysły taoistów nie mają dla mnie żadnej wartości.
Dla Ciebie nie mają, dla innych mają. Zefciu kiedyś wspominał o jakichś prawosławnych opracowaniach n/t tao i logos, na szybkiego nic nie odnalazłem, ale może się sam odezwie.

Cytat:Kiedy zacząłem czytać Koran stwierdziłem, że występuje tam wiele podobnych pojęć odnoszących się do Boga co w Biblii, jednak ich znaczenie jest nieco inne, co z kolei sprawia że Allah nie jest tym samym Bogiem co Jahwe.
Jeżeli napiszę coś obraźliwego o Twoim... nazwijmy to, dobrym koledze, to piszę o tym samym człowieku? Czy o innym?

Oczywiście, że o tym samym. Ale nie o takim samym. Koran, jak wiemy z ostatniej wymiany zdań na forum, powstał po Biblii (jakieś 600 lat) i w dużej części na niej bazuje... zmieniając i nicując pojęcia i wydarzenia. Ale normalnie występowanie podobnych pojęć, a nawet nazw, nie powinno być żadnym zaskoczeniem.

Cytat:Według Biblii Logos jest osobowe i jest bytem sprawczym wszelkich rzeczy które mają swój początek (w tym praw przyrody).Logos panuje nad prawami przyrody.Gdyby było z nimi tożsame nie byłoby to możliwe.Jezus Chrystus jako wcielone Logos udowodnił to.
Jeżeli taoizm był spisywany przed wcieleniem Logos, to nie powinien być to problem większy od tego, że greccy filozofowie opracowali pojęcie Absolutu przed pojawieniem się chrześcijaństwa.
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem

Jest czas rodzenia i czas umierania, czas sadzenia i czas wyrywania,
czas zabijania i czas leczenia, czas burzenia i czas budowania,
czas płaczu i czas śmiechu, czas zawodzenia i czas pląsania,
czas rzucania kamieni i czas ich zbierania, czas pieszczot i czas wstrzymania,
czas szukania i czas tracenia, czas zachowania i czas wyrzucania,
czas rozdzierania i czas zszywania, czas milczenia i czas mówienia,
czas miłości i czas nienawiści, czas wojny i czas pokoju.

Koh 3:1-8 (edycje własne)
Odpowiedz
#83
Można i tak podejść do sprawy.
W takim razie Allah jest jedynym Bogiem, Mahomet otrzymał objawienie od kogoś, kto się za niego podawał, a Koran to szatańskie wersety.Podobnie Tao to Logos, tyle że ktoś nawymyslał na jego temat bzdur.
"Kto nie zważa na karność, gardzi własnym życiem, lecz kto słucha napomnienia, nabywa rozumu.
Bojaźń Pana jest szkołą mądrości, a pokora poprzedza chwałę"
                            
"To głupota prowadzi człowieka na manowce, a potem jego serce wybucha gniewem na Pana"

          Prz. 15,32-33; 19,3
Odpowiedz
#84
(11.09.2017, 09:18)bert04 napisał(a): Dla Ciebie nie mają, dla innych mają. Zefciu kiedyś wspominał o jakichś prawosławnych opracowaniach n/t tao i logos, na szybkiego nic nie odnalazłem, ale może się sam odezwie.
https://www.ancientfaith.com/specials/ch...o_-_part_1
Szymon Pyżalski
Odpowiedz
#85
Strona niedostępna, ale znalazłem podobne opracowanie na innej.Cóż mogę powiedzieć? Nie wiem czy z braku odpowiedniejszego słowa w chińskim przekładzie NT Logos przetłumaczono jako Tao, czy tez może był to sprytny zabieg majacy ułatwić przyjęcie chrześcijaństwa.W każdym razie doszukiwanie się Logos w Tao jest moim zdaniem mocno naciągane.Biblijne chrześcijaństwo różni sie jednak wyraźnie od taoizmu, tak samo jak zdecydowanie różni się od islamu.W taoizmie, jak zauważył Teista, źródłem dla tao są prawa przyrody, z czego wynikałoby że to one są Bogiem.
"Kto nie zważa na karność, gardzi własnym życiem, lecz kto słucha napomnienia, nabywa rozumu.
Bojaźń Pana jest szkołą mądrości, a pokora poprzedza chwałę"
                            
"To głupota prowadzi człowieka na manowce, a potem jego serce wybucha gniewem na Pana"

          Prz. 15,32-33; 19,3
Odpowiedz
#86
(11.09.2017, 21:52)freeman napisał(a): W każdym razie doszukiwanie się Logos w Tao jest moim zdaniem mocno naciągane.Biblijne chrześcijaństwo różni sie jednak wyraźnie od taoizmu
Non sequitur. Musiałbyś dowieść, że różni się bardziej niż od filozofii Heraklita.
Szymon Pyżalski
Odpowiedz
#87
Filozofia Heraklita jest bliższa chrześcijaństwu, chociazby dlatego, że logos jest obdarzone inteliigencją i rozumem a tao nie posiada cech osobowych.Ponadto logos u Heraklita jest prawem/mądrością które(a)  nad wszystkim panuje, natomiast tao czerpie z praw przyrody, czyli niejako jest od nich zależne.
"Kto nie zważa na karność, gardzi własnym życiem, lecz kto słucha napomnienia, nabywa rozumu.
Bojaźń Pana jest szkołą mądrości, a pokora poprzedza chwałę"
                            
"To głupota prowadzi człowieka na manowce, a potem jego serce wybucha gniewem na Pana"

          Prz. 15,32-33; 19,3
Odpowiedz
#88
(12.09.2017, 13:53)freeman napisał(a): Filozofia Heraklita ................... 

Ok, analizę wymysłów religiantów taoistycznych pozostawmy innym. Ja rozpatruję Taoizm i Biblię z perspektywy brutalnego materializmu. Pamiętaj, że rozmawiamy o Naszych interpretacjach rzeczywistości, a nie poglądach Heraklita czy św. Aleksego, tego co w noc poślubną zrezygnował z konsumpcji małżeństwa, bo usłyszał głos Boga – ciekawe jakiego Boga, a może to była nagła i niespodziewana ...  predystynacja? Każda kultura określa jakiegoś boga. Ciekawe w tym wszystkim jest to, że wszystkie ustalają jakąś pierwotną moc co sprawia, że wszystko istnieje. Szukam właśnie takich powiązań, mogę się mylić i stąd moja obecność w dyskusji. Teza przewodnia to Bóg jako Prawa Przyrody. Tao i Prawa Natury są powiązane z Jahwe, bo Tao czerpie wzór z natury, a Jachwe jest ( dla mnie ) Naturą. Jezus, w tym układzie może być Logosem. Jeśli zgłębił naturę rzeczywistości, osiągnął Tao i stał się następnym z kolei oświeconym to możemy powiedzieć, że osiągnął zjednoczenie z rzeczywistością (Bogiem) w takim stopniu i na takim poziomie niezrozumienia u bliźnich, że musiał być wyeliminowany, znaczy ukrzyżowany. Jak piszesz: Logos osiągnął poziom ludzki, jest osobowe – inteligencja i rozum. Te pojęcia dotyczą cech ludzkich, a przykładanie ich Logosowi jest antropomorfizacją Boga, czyli jak wcześniej pisałem w wątku o duszy, jest przejawem braku prostej przyzwoitości, co opisałem w poście pt. Przyczynek do symbioza rozumu i religii a Boska ewolucja, który łagodnie skrytykowałeś – ok, szanuję Twoje zdanie.

W ostatniej chwili dodane: Tao nie posiada cech osobowych, Jahwe także - udowodnię

Info dla Marlow
nie było cytatów, tekst powyżej to Moje przemyślenia, nie wyczytane z Neostrady
Odpowiedz
#89
(14.09.2017, 21:37)Teista napisał(a):
(12.09.2017, 13:53)freeman napisał(a): Filozofia Heraklita ................... 

Ok, analizę wymysłów religiantów taoistycznych pozostawmy innym. Ja rozpatruję Taoizm i Biblię z perspektywy brutalnego materializmu. Pamiętaj, że rozmawiamy o Naszych interpretacjach rzeczywistości, a nie poglądach Heraklita czy św. Aleksego, tego co w noc poślubną zrezygnował z konsumpcji małżeństwa, bo usłyszał głos Boga – ciekawe jakiego Boga, a może to była nagła i niespodziewana ...  predystynacja? Każda kultura określa jakiegoś boga. Ciekawe w tym wszystkim jest to, że wszystkie ustalają jakąś pierwotną moc co sprawia, że wszystko istnieje. Szukam właśnie takich powiązań, mogę się mylić i stąd moja obecność w dyskusji. Teza przewodnia to Bóg jako Prawa Przyrody. Tao i Prawa Natury są powiązane z Jahwe, bo Tao czerpie wzór z natury, a Jachwe jest ( dla mnie ) Naturą. Jezus, w tym układzie może być Logosem. Jeśli zgłębił naturę rzeczywistości, osiągnął Tao i stał się następnym z kolei oświeconym to możemy powiedzieć, że osiągnął zjednoczenie z rzeczywistością (Bogiem) w takim stopniu i na takim poziomie niezrozumienia u bliźnich, że musiał być wyeliminowany, znaczy ukrzyżowany. Jak piszesz: Logos osiągnął poziom ludzki, jest osobowe – inteligencja i rozum. Te pojęcia dotyczą cech ludzkich, a przykładanie ich Logosowi jest antropomorfizacją Boga, czyli jak wcześniej pisałem w wątku o duszy, jest przejawem braku prostej przyzwoitości, co opisałem w poście pt. Przyczynek do symbioza rozumu i religii a Boska ewolucja, który łagodnie skrytykowałeś – ok, szanuję Twoje zdanie.

W ostatniej chwili dodane: Tao nie posiada cech osobowych, Jahwe także - udowodnię

Info dla Marlow
nie było cytatów, tekst powyżej to Moje przemyślenia, nie wyczytane z Neostrady

Pomieszanie błędów ortograficznych (zefciu się tradycyjnie wnerwi pewnie) i tematycznych. Predestynacja przez "e", Jahwe przez "h", a Tao do się nie osiąga. Tao, czytane czasem jako "Dao", to droga. Jeżeli ktoś pisze, że osiągnął Tao, to oznacza, że nie rozumie tej koncepcji.



Najprawdopodobniej pomerdało Ci się z buddyzmem, tam ponoć można osiągnąć Oświecenie (bodhi, dosłownie "przebudzenie"). Ale zrównywanie taoizmu i buddyzmu to prawie jak zrównywanie chrześcijaństwa i hinduizmu. Cechy wspólne niby są, ale na różnice zważać trzeba.



I też "z ostatniej chwili": Jezus powiedział: "Ja jestem drogą i prawdą i życiem" (J 14:6). Drogą... kojarzy się?
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem

Jest czas rodzenia i czas umierania, czas sadzenia i czas wyrywania,
czas zabijania i czas leczenia, czas burzenia i czas budowania,
czas płaczu i czas śmiechu, czas zawodzenia i czas pląsania,
czas rzucania kamieni i czas ich zbierania, czas pieszczot i czas wstrzymania,
czas szukania i czas tracenia, czas zachowania i czas wyrzucania,
czas rozdzierania i czas zszywania, czas milczenia i czas mówienia,
czas miłości i czas nienawiści, czas wojny i czas pokoju.

Koh 3:1-8 (edycje własne)
Odpowiedz
#90
(15.09.2017, 13:32)bert04 napisał(a): Pomieszanie błędów ortograficznych (zefciu się tradycyjnie wnerwi pewnie) i tematycznych. Predestynacja przez "e", Jahwe przez "h", a Tao do się nie osiąga. Tao, czytane czasem jako "Dao", to droga. Jeżeli ktoś pisze, że osiągnął Tao, to oznacza, że nie rozumie tej koncepcji.



Najprawdopodobniej  pomerdało Ci się z buddyzmem, tam ponoć można osiągnąć Oświecenie (bodhi, dosłownie "przebudzenie"). Ale zrównywanie taoizmu i buddyzmu to prawie jak zrównywanie chrześcijaństwa i hinduizmu. Cechy wspólne niby są, ale na różnice zważać trzeba.



I też "z ostatniej chwili": Jezus powiedział: "Ja jestem drogą i prawdą i życiem" (J 14:6). Drogą... kojarzy się?

Witaj Bert, miło Cię znów … czytać. Będzie krótko i treściwie.
Jestem dysortografikiem totalnym, nawet słownik w wordzie nie pomaga. Ostatnią osobą co wnerwiałem moją przypadłością była nauczycielka polskiego w szkole średniej. Była wykształcona, a równocześnie prymitywa i głupia. Już w tamtych czasach była dostępna wiedza o tym defekcie i na pewno dostępna pedagogom. Czy Zefciu jest nauczycielem?. Trudno, niech się wnerwia, nic nie poradzę i nie obchodzi mnie to. Zwróć uwagę na post, który oceniasz. Napisałem w jednym zdaniu Jahwe i Jachwe. Nic nie poradzę, choć się staram.

Cytat:Wiki: Dysortografia - specyficzne zaburzenie w nauce pisania, objawiające się popełnianiem błędów ortograficznych pomimo znajomości zasad pisowni i odpowiedniej motywacji do poprawnego pisania. Dysortografia może być korygowana, jednak całkowite ustąpienie objawów występuje bardzo rzadko.

Koniec o tym, teraz Tao
Tao ma wiele znaczeń i każde jest  niewłaściwe bo
Cytat:R I    „Cokolwiek by o Nim nie mówić, istoty Tao nie da się opisać. Można nadać My nazwę, ale to nie będzie właściwa nazwa”
Mamy więc dowolność. Aby być precyzyjnym podaję cytat przewidujący osiągnięcie Tao
Cytat:R XXIII   „…Dlatego też kto  postępuje, tak aby osiągnąć Tao, jednoczy się z Tao”.
Tyle o słowach, a teraz o zrozumieniu. Dekalog to kilka prostych zasad, każdy je rozumie bo są proste. Nie każdy jednak robi to co proponuje Biblia, a proponuje wyryć sobie te zasady i zakazy w sercu, by stały się Twoją naturą i wtedy przestaną być zasadami i zakazami. Koncepcja Tao jest też prosta i zrozumiała dla wszystkich ale podobnie jak z Dekalogiem:
Cytat:R XLI     „Geniusz, kiedy usłyszy o Tao, czym prędzej za nim podąży. Przeciętniak, kiedy usłyszy o Tao pomyśli sobie: Może jest a może Go nie ma. Niedojda, kiedy usłyszy o Tao wybuchnie śmiechem”.
Nie lubię tego tłumaczenia, w tej chwili nie mam dostępu do mojej biblioteki, ale sens jest ten sam co w tłumaczeniu Żbikowskiego.
Na koniec muszę wytłumaczyć jeszcze raz, to co napisałem w poście powyżej. Nie pomerdał mi się budduzm z całą resztą. Użyłem takiej składni i można było moje zdanie zrozumieć inaczej, więc powtarzam: miałem na myśli, że oświecenie, osiągnięcie Tao i zjednoczenie się z Bogiem (Jahwe) są tym samym, różnie opisywanym przez różne religie (religie zredukowane do filozofii) momentem w życiu (napisałem „rzyciu” – uwierzysz?) człowieka. Z takiej perspektywy patrząc na możliwość „zrównania” religii - zadanie wydaje się proste. Z tego powodu jeszcze raz powtarzam moje zdanie:
Jezus, w tym układzie może być Logosem. Jeśli zgłębił naturę rzeczywistości, osiągnął Tao i stał się następnym z kolei oświeconym to możemy powiedzieć, że osiągnął zjednoczenie z rzeczywistością (Bogiem) w takim stopniu i na takim poziomie niezrozumienia u bliźnich, że musiał być wyeliminowany, znaczy ukrzyżowany.
W tym wątku szukam Jedynego Boga dla wszystkich wierzących i jednocześnie zrozumiałego dla niewierzących, czyli dla mnie.
pozdrawiam

Info dla Marlow:
Dzisiaj korzystam z Tao Te King w tłumaczeniu J. Zawadzkiego. Korzystam też z wiki, nie miałem wyjścia, więc czekam na następną zjebkę
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości